Komentarze ekspertów

Telemedycyna wrzuca kolejny bieg

08-05-2017 Łukasz Gołębiewski, Doradca Klienta Korporacyjnego, Biuro Przemysłu Farmaceutycznego i TMT

Rynek usług telemedycznych rozwija zię w zawrotnym tempie. Szacuje się, że w 2020 r. jego globalna wartość wyniesie 58 mld dolarów, co oznacza niemal 18 proc. wzrost w stosunku do 2015 r. Chociaż jest to ułamek wszystkich wydatków na opiekę zdrowotną, to ten akurat sektor będzie rozwijać się wyjątkowo dynamicznie. Badania przeprowadzone w USA wskazują na realne korzyści ze stosowania technologii informatycznych i leczenia na odległość: szybszy dostęp do lekarza, niższe o 1/3 koszty leczenia, o połowę mniejsza liczba hospitalizacji. Jednocześnie 3/4 pacjentów deklaruje chęć skorzystania z usług telemedycznych, gdyby tylko mieli taką możliwość . Zmiany dotrą również do Polski. Wg PMR Consulting, wartość tego rynku wzrośnie o 22 proc. w 2017 r . Główne bariery rozwoju usług telemedycznych w Polsce to przede wszystkim konieczność poniesienia nakładów finansowych na niezbędny sprzęt i oprogramowanie, a także zbyt niskie finansowanie takich usług z budżetu państwa.

W miarę jak technologie teleinformatyczne w coraz większym stopniu wykorzystywane są w diagnostyce i leczeniu, naturalną konsekwencją będzie wykorzystanie drogi elektronicznej do kontaktów lekarzy z pacjentami. Dlatego, zdaniem DNB i firmy doradczej Deloitte, leczenie w coraz większym stopniu będzie przebiegać online, zaś hospitalizacja będzie zarezerwowana dla ciężkich i nagłych przypadków. Oznacza to krótsze oczekiwanie na rutynowe kontakty poprzez telemedycynę i e-wizyty, wspierane przez dostępność instrumentów diagnostycznych online (badania na odległość). Upowszechnienie telemedycyny pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze – wg badań PwC, szersze wprowadzenie takich usług obniży koszty świadczeń zdrowotnych o 100 mld euro, z czego 70 mld euro to oszczędności w profilaktyce, a 32 mld euro w wydatkach na kuracje i monitoring. 

O ile idea telemedycyny nie jest nowa – pojawiła się wraz z telefonem – to można mówić o prawdziwej rewolucji w tej dziedzinie w ostatnich latach. Dynamiczny rozwój technologii umożliwia już badanie pacjentów zarówno w miejscu ich zamieszkania, jak i pracy czy wypoczynku. Tym samym poprawia jakość usług zdrowotnych w miejscach oddalonych od skupisk ludzkich i upowszechnia się dostęp do wysokiej jakości usług medycznych. Pozwala to na udzielenie pomocy lekarskiej w maksymalnie krótkim czasie – zwykle w ciągu 2 minut od kliknięcia na odpowiedni link.  Zmniejsza się również koszt wizyt u lekarza. Wg szacunków amerykańskiego instytutu badawczego HealthMine, wirtualna wizyta jest dwukrotnie tańsza (45 dol.) od tej w przychodni (100 dol.), nie mówiąc już o wizytach ambulatoryjnych (750 dol) . Biorąc pod uwagę, że wiele takich wizyt dotyczy bardzo typowych przypadłości (np. przeziębienie), to korzystanie z telemedycyny jest tutaj wygodą dla pacjentów i ułatwieniem dla lekarzy. Co więcej, usprawnia i przyspiesza konsultacje lekarzy przy trudniejszych diagnozach, więc pacjenci mogą być szybciej poddani właściwemu leczeniu. Telemedycyna to również możliwość monitorowania stanu zdrowia pacjentów w czasie rzeczywistym, co pozwala natychmiast zareagować w nagłych przypadkach.

Wg szacunków PwC, wartość rynku prywatnych usług medycznych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej to  13,9 mld euro rocznie. Największy, polski rynek to ok. 5 mld euro. Co więcej, już blisko 60% pacjentów w tych krajach chce korzystać z rozwiązań telemedycznych, zwłaszcza z telekonsultacji, telemonitoringu, telediagnostyki, telerehabilitacji. Trend ten zarysowuje się również w Polsce. Wykonano już u nas ponad 150 tys. badań, głównie związanych z telerehabilitacją i telemonitoringiem. Również i w polskich warunkach potwierdziły się korzyści z zastosowania telemedycyny. Dzięki teletransmisjom i telekonsultacjom EKG prowadzonych przez Zespoły Ratownictwa Medycznego w Warszawie w latach 2009-2015, udało się postawić prawidłowe rozpoznania już w fazie przedszpitalnej, a co za tym idzie – podjęto transport pacjentów od razu do odpowiedniego ośrodka, zgodnie z diagnozą.
 

Zdaniem  eksperta
Łukasz Gołębiewski, Doradca Klienta Korporacyjnego, Biuro TMT i Przemysłu Farmaceutycznego


Pacjenci są coraz bardziej świadomi chorób i schorzeń, które ich dotykają. Internet i nowe technologie umożliwiają im dostęp do wiedzy wcześniej dostępnej wyłącznie lekarzom specjalistom z danej dziedziny. Analizują więc oferty firm świadczących usługi medyczne, a na internetowych forach zasięgają opinii innych osób, które z nich korzystały. Dlatego, oprócz kosztów, pacjenci biorą pod uwagę również zakres i jakość świadczonych usług. Sprawia to, że łatwiej im podjąć decyzję o zmianie lekarza czy placówki medycznej. Telemedycyna będzie więc coraz częściej wybierana przez osoby, które potrzebują maksymalnie szybkiej i profesjonalnej porady lekarskiej. Z perspektywy podmiotów świadczących usługi medyczne, połączenie automatyzacji i informatyzacji umożliwi bardziej efektywne wykorzystanie specjalistycznej wiedzy (np. interpretacji wyników badań).
Co więcej, zwiększa się populacja osób starszych – wg raportu DNB i firmy doradczej Deloitte ”Sektor farmaceutyczny i MEDTECH”, w 2018 r. będzie już ponad 580 mln osób w wieku 65+, czyli 10 proc. globalnej populacji. Często chorują one na schorzenia przewlekłe, więc  przy ograniczonej podaży specjalistów telemedycyna pozwoli podnieść skuteczność i jakość usług zdrowotnych. Zwiększeniu popularności usług telemedycznych w Polsce sprzyjałaby bardziej konkretna polityka państwa, zwłaszcza dotycząca ich finansowania.Naszym zdaniem, widocznym trendem będzie zwiększające się wykorzystanie urządzeń mobilnych i „noszonych” na sobie (tzw. wearables). Mierzą one „jakość życia” (np. tryb życia) i zdrowia, a nie tylko wskaźniki kliniczne. Dzięki temu konsumenci i dostawcy usług będą mogli połączyć informacje z kilku urządzeń w celu stworzenia kompletnego opisu danego przypadku.

Wg badań Gartnera, amerykańskie firmy zatrudniające ponad 100 pracowników będą napędzać wzrost wykorzystania takich urządzeń wśród pracowników korzystających z firmowych pakietów fitness.
Z pewnością urządzenia te będą w coraz większym stopniu wykorzystywane również do celów telemedycznych. Z innowacjami mobilnymi wiązać się będzie również szersze wykorzystanie aplikacji w smartfonach do celów zdrowotnych. Opublikowany w ubiegłym roku raport firmy konsultingowej Accenture  podkreśla dwukrotny wzrost wykorzystania przez amerykańskich konsumentów zarówno urządzeń mobilnych, jak i aplikacji, do monitorowania stanu swojego zdrowia – z 16 proc. w 2014 r. do 33 proc w 2016 r. Nic więc dziwnego, że rynek aplikacji mobilnych związanych ze zdrowiem ma osiągnąć w tym roku wartość 23 mld dolarów, a w ciągu najbliższych trzech lat ma wzrosnąć o 35 proc. Profesjonalne medyczne wsparcie będzie więc przy nas 24 godziny na dobę, zaś gwałtowna rewolucja w dziedzinie przetwarzania dużej ilości danych, jak też sztuczna inteligencja, coraz śmielej wchodząca do rozwiązań rynkowych, tylko przyspieszą ten trend. W konsekwencji, wizyty lekarskie będą coraz częściej odbywać się w domu pacjenta, jak też w dedykowanych punktach usługowych (np. aptece, czy w centrum handlowym).


_________________________________________________________

  1.   Market Data Forecast, “Telemedicine Market by Technology, Service, Applications, Delivery mode (Web based, Cloud-based), End User and by Region – Global Industry Analysis, Size, Share, Growth, Trends, and Forecasts (2015-2020)”, 2016
  2. NTT DATA, raport „Trends in Telehealth”, 2016
  3. PMR Consulting, „Rynek usług telemedycznych w Polsce 2017. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2017-2022”, 2017
  4. DNB Bank Polska i Deloitte, raport "Kierunki 2015 – sektor farmaceutyczny i MEDTECH", 26.11.2016
  5. PwC, raport „Pacjent w świecie cyfrowym”, 2016
  6. Wall Street Journal, raport „How Telemedicine Is Transforming Health Care”, 26.06.2016 
  7. Wyniki wdrożenia systemu teletransmisji i telekonsultacji EKG w działaniach Zespołów Ratownictwa Medycznego w Warszawie w latach 2009-2015
  8. „Accenture 2016 Consumer Survey on Patient Engagement”, 2016
Print