Aktualności

Rewitalizacja w Polsce wciąż jeszcze raczkuje, choć samorządy na nią stać

16-10-2018

W ciągu ostatnich czternastu lat zrealizowano w Polsce ponad 4 tys. projektów rewitalizacyjnych za łączną sumę przekraczającą 18 mld zł. To dużo, ale skala potrzeb jest znacznie większa, szczególnie jeżeli porówna się rozmiar podobnych projektów w innych krajach europejskich. Jeżeli polskie samorządy chcą zmienić swoje miasta, muszą podejmować projekty rewitalizacyjne i nie powinny się ich bać. Jak wynika z raportu „Zdążyć przed zamknięciem unijnej kasy. Czy polskie samorządy stać na rewitalizację?” [1], przygotowanego przez Bank DNB Polska i Fitch Ratings, kondycja finansowa polskich samorządów jest na tyle zadowalająca, że stać je na planowanie i podejmowanie takich działań.

Pełny raport DNB i Fitch >>

Z najnowszych danych agencji ratingowej Fitch Ratings wynika, że zagregowana nadwyżka operacyjna wypracowana przez jednostki samorządu terytorialnego (JST) może wynieść w tym roku 26 mld zł, mniej niż w 2017r., gdy wyniosła ona 28 mld zł. – Wydatki operacyjne w 2018r. mogą wzrastać w tempie szybszym niż dochody operacyjne. Wynikać to może ze stałej presji na wydatki, w tym presji na wzrost wynagrodzeń i z rosnących cen za zakup  dóbr i usług oraz z faktu, że w roku wyborczym istnieje skłonność do ponoszenia wyższych wydatków. Z drugiej strony dobre prognozy wzrostu PKB dla Polski wynoszące według Fitch 4,8% w 2018r., rosnące wynagrodzenia oraz zmniejszające się bezrobocie, to czynniki, które powinny pozytywnie wpłynąć na wzrost dochodów z tytułu podatków dochodowych w budżetach JST. Zakładamy jednak, że tempo wzrostu tych dochodów w 2018r. może być niższe niż przed rokiem. Prognozujemy wzrost o 7% w roku bieżącym, w porównaniu do prawie 10%-ego  wzrostu w roku poprzednim – mówi Dorota Dziedzic, Dyrektor Zespołu Finansów Publicznych Fitch Polska S.A. Dochody z podatków dochodowych stanowią około 25% dochodów operacyjnych JST. Dobre wyniki operacyjne, przy oczekiwanym nieznacznym wzroście zadłużenia JST, przekładają się na bezpieczny poziom wskaźników obsługi długu w 2018r. Według Fitch, tegoroczna nadwyżka operacyjna będzie 2,5 razy wyższa niż obsługa długu.  Natomiast wskaźnik spłaty długu, który wskazuje w jakim czasie JST spłaciłyby całość zadłużenia przy założeniu, że nadwyżka bieżąca pozostanie na niezmienionym poziomie, wyniesie 3 lata, co w porównaniu ze znacznie dłuższymi terminami zapadalności długu jest dobrym wynikiem.

Solidne wyniki operacyjne, jak również dość niski dotychczas stopień wykorzystania bezzwrotnych środków unijnych powinny przełożyć się na wzrost wydatków majątkowych JST. Fitch zakłada, że wydatki te dla całego sektora w 2018r. mogą wynieść 37 mld zł, co stanowiłoby 15% wydatków ogółem -. Będzie to wynik podobny do tego z 2017r. – Zwiększenie wydatków majątkowych nastąpi w latach 2019 - 2020 ze względu na wzrost realizacji inwestycji, które są współfinansowane ze środków unijnych. W naszej opinii środki unijne sfinansują przynajmniej w połowie planowane wydatki majątkowe JST – dodaje Dorota Dziedzic.

Polska w rewitalizacyjnym ogonie
W tej kategorii niewątpliwie znajdą się również inwestycje rewitalizacyjne. Jak dotąd ich skala wciąż nie jest zadowalająca. W Niemczech w latach 1995 – 2006 przeznaczono na rewitalizację ze środków publicznych kwotę 23,5 mld euro, czyli średniorocznie około 2 mld euro, a po przeliczeniu na złotówki – jest to blisko trzykrotnie więcej niż w Polsce. – Nasz kraj nie dysponuje tak dużymi środkami na ten cel, a dodatkowo nie jesteśmy także tak zaawansowani, jeśli chodzi o inicjowanie dobrych procesów odnowy zdegradowanych obszarów. Ponadto do tej pory (w poprzedniej perspektywie Unijnej) wciąż bardziej pożądane były innego rodzaju inwestycje: drogowe i  infrastrukturalne – mówi Małgorzata Zielińska, Dyrektor Biura Sektora Publicznego w DNB Bank Polska S.A.

Jak dodaje, sam termin rewitalizacja nie do końca jest jednoznacznie i prawidłowo rozumiany. Bardziej niż rewitalizacja, pojawia się kontekst regeneracji, odnowy, co zasadniczo nie jest tożsame. – Często samorządy, lokalni decydenci właśnie w ten sposób postrzegają rewitalizację. Natomiast rewitalizacja, co do zasady, ma na celu ożywienie przestrzeni, ale nie tylko w aspekcie architektonicznym. W rewitalizacji chodzi przede wszystkim o to, aby społeczność zamieszkująca dany obszar była na tym terenie aktywna i utożsamiała się z miejscem, które zamieszkuje. Aspekt społeczny jest w tym procesie niezwykle istotny – mówi Małgorzata Zielińska.
 

Print
 

Aktualności

16
PAŹ
Rewitalizacja w Polsce wciąż jeszcze raczkuje,...
więcej

Centrum Prasowe

14
PAŹ
Rewitalizacja w Polsce wciąż jeszcze raczkuje,...
więcej