SHACKLETON [skull disco]
Suport:
Mac HD [Maciek Sienkiewicz]
Slot X [Jacek Staniszewski]
Sam Shackleton zaczynał jako nastolatek z kasetowym wielośladem, współtworzył mistycyzujący zespół dancehallowy, nawet grał przez chwilę w kapeli punkowej. Zafascynowany narkotycznymi bębnami pierwotnej Afryki, zaczął używać komputera do własnych eksperymentów z rytmem. Jego muzyka wymyka się jednoznacznej klasyfikacji - pozostaje nieco na uboczu brytyjskiej sceny dubstep/grime, zaś jego utwory wydawane na Scuba, Hot Flush, Mordant Music czy własnym, prowadzonym od trzech lat labelu Skull Disco trafiają także do case'ów wielu DJów minimal techno... To nie kto inny, jak Ricardo Villalobos wypromował Shackletona na minimalowej scenie, umieszczając na szczycie swej playlisty jego epicki, hipnotyczny "Blood On My Hands" (ten utwór otwiera też mix-CD Panoramabar by Cassy). Niespełna dwa miesiące temu nakładem Skull Disco ukazał się remiks "BOMH" autorstwa Ricardo, który tym samym podpisał jeden ze swoich najlepszych numerów. Lada chwila pojawi się też singiel Shackletona na bardzo cenionym brytyjskim Crosstown Rebels, ostatecznie przełamując międzygatunkowe bariery. Muzyka Shackletona jest szczególna; oszczędna, minimalistyczna, pełna przestrzeni, a jednocześnie pulsująca obezwładniającym rytmem. Kunsztownie zaprogramowane perkusjonalia bez wątpienia wiele zawdzięczają afrykańskim inspiracjom, zaś wirujące sample odbijają echa Arabii - nie bez powodu jeden z pierwszych singli na Skull Disco nosił tytuł "Hamas Rule". Jego eklektyczne, jedyne w swoim rodzaju podejście do zarówno dubstepu, jak techno sprawia, że płyty Skull Disco (autorstwa Shackletona bądź jego producenckiego partnera Appleblima) trafiają na playlisty DJów od Kode 9 czy Digital Mystikz po Radioslave.
Ostatnio zmieniony przez Cannabis777 dnia 24 Cze 2007, 13:03, w całości zmieniany 1 raz _________________
shackleton zajebista muzyka (jak cale skull disco), nie opuszcza mojego playera od tygodnia. klimatyczne teksty (tam gdzie wogole sa) do tego swietna grafika na plytach. nie moge sie doczekac tej imprezy. dawno nic mnie nie ucieszylo tak jak ta zapowiedz.
"when i see the towers fall,
it cannot be denied that this spectacle it is realization of the mind,
i am standing on the mountain top ment it out to scream
it is the language of the earth, it is the language of the beasts
there is no point to look behind us we left our corps behind,
as flesh is weak forms break down cannot last forewer"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach