Nowości
Artykuły
Artykuły
Recenzje
Relacje
Wydarzenia
Wydarzenia
Zapowiedzi
Archwium
Pozostałe
Forum
dnb.pl
Wydarzenia
Muzyka
Hydepark / Linki
Szukaj
Kontakt

Drumskool215 Podcast Vol. 4
Reza - Live @ Sfinks Garden 30.07.2010
Script - All Konflict Mix - 2010/07/13
Skylark records dostawa - Drum&Bass
30.07 | ANT b2b HARLAND & Guests! | Sety Didżejskie 97,1
Perfect Combination & MC Tonn Piper Kmag mix-March 2001
John Rolodex Studio Mix FUCK THE SYSTEM vol 1 and vol 2
mlkv - Entropy of a feeling mix
"twórcy, których musisz/wypadałoby znać"?
RADIO 1-One In The Jungle - Future Forces(MALDINI+D-BRIDGE)
Grimey - Rude FM
MIXER Gemini PS - 626 USB + GRATIS OKAZJA !!
Shyguy - I <3 the 90s, vol 1
potrzebna opinia
Jakarta by Lia
Artykuł
Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 )

Przyznam szczerze, że spodziewałem się sporych trudności przy pisaniu tej recenzji. Jednak po przesłuchaniu w całości "Babylon LP" ze stajni Renegade Hardware, która przecież zdążyła już przyzwyczaić nas wszystkich do naprawdę konkretnych pozycji typu "Armageddon" czy (z tych nowszych) "Fear No Evil", moje zadanie okazało się nad wyraz proste. Każdemu zdarza się kierować sentymentem przy ocenie muzyki, filmu czy ksiązki. Sentymentem do wytwórni, producenta, reżysera czy pisarza, którzy tak naprawdę nie mają łatwego życia, bo jeśli ustawiają sobie poprzeczkę wysoko, to muszą pamiętać, że z reguły ciężko jest dany (dobry) poziom utrzymać, a co dopiero przebić. Nielicznym co prawda się to udaje; niestety, nie jest tak w przypadku Renegade Hardware, chociaż właśnie ze względu na ten sentyment nie byłem na początku w stanie podejść obiektywnie do "Babylon LP". Jednak nie ma się co oszukiwać - ich najnowsze LP można opisać jednym słowem: nuda. Dużo dobrych pomysłów zostało zmarnowanych przez brak wyobraźni i tego czegoś, co przyciągało do releasów z RH jeszcze nie tak dawno temu.

Mówi się, że nie ma drugiej okazji, by zrobić dobre pierwsze wrażenie. Najwyraźniej nie każdy o tym słyszał. Pierwszy kawałek (Fission - "Babel") rozwija się w miarę ciekawie. Wszystko jest w porządku aż do momentu, kiedy wchodzi beat - jednostajny, monotonny i przez to właśnie spowalniający akcję całego kawałka. Ogólnie rzecz biorąc, słychać tu typowe cięższe i agresywne brzmienie produkcji Fission, ale jego potencjał producencki został tu zrealizowany w minimalnym, znikomym wręcz stopniu. To samo można powiedzieć o kolejnym utworze - "Genocide" autorstwa duetu Loxy & Munk. Znowu wieje nudą i to tak straszliwą, że tym kawałkiem można by ułożyć do snu całą grupę dzieciaków z ADHD - nie chodzi mi o Mi-kę i jej skład Wink Oprócz kompozycji można jeszcze przyczepić się do brzmienia tego kawałka - prawie 6 minut 'pyrczenia' i ponurego, ogłuszającego basu to stanowczo za dużo.

Jeśli ktoś woli mniej ostre oblicze nudy, to polecam w takim razie trzeci kawałek - Ink & Nolige - "Execution". Idealny środek nasenny dla Waszych babć czy dziadków - pusty, rzadki bas, snujący się jak zombie po pokładzie nudnego beatu, o brzmieniu i układzie praktycznie niczym nie różniącym się od dwóch poprzednich kawałków. Tak naprawdę, to dużo więcej nie da się o "Execution" napisać, bo jest kawałkiem o wyjątkowo ubogim wątku. Jedyne, co odróżnia go od poprzedników to wokalne wstawki tu i ówdzie, ale to zdecydowanie za mało, by uznać go za kawałek dobry. Co ciekawe, nawet starzy wyjadacze jak Teebee & Calyx czy Cause 4 Concern nie są w stanie uratować tego albumu przed sromotną (lecz w pełni zasłużoną) porażką. Przede wszystkim wydaje mi się, że na ocenę danego albumu wpływa w dużej mierze jego wyrazistość, różnorodność i niepowtarzalność - tu niestety brakuje wszystkich trzech aspektów i to niechybnie wpływa na bardzo niska ocenę. Co więcej, jestem przekonany, że za, dajmy na to, pół roku to LP nie będzie nawet pamiętane, gdzie z kolei np. wspomniany wcześniej "Armageddon" ('99!) jest do dzisiaj wymieniany jako punkt odniesienia do wielu ukazujących się obecnie produkcji. Wracając do C4C...

Tu tez niestety bez pozytywnych zaskoczeń. "Catch 22" ma może w sobie nieco więcej energii niż to, co do tej pory dane nam było wysłuchać, ale to też nie oznacza, że jest w porządku. Tak naprawdę, sprawa wygląda następująco - wiele średnich kawałków wypada jako dobre w porównaniu ze słabymi i tak jest też w tym przypadku. Kolejny raz nudnawa sekcja beatu i linia basowa, na szczęście tło juz trochę bogatsze w sample, co jednak w ostatecznym rachunku i tak daje moim zdaniem minus. Negatywnie zaskakują też Calyx & Teebee ze swoim pseudotechnoidowym "Desolate" - bardzo prosty (żeby nie powiedzieć 'prostacki') bassline w oparciu o mizerny beat. Może i słychać gdzieś tam kilka fajnych patternów, np. poziom hihatów jest dobrze sklecony, ale to po raz kolejny zbyt mało, by podnieść się z parteru.

Jedyny pozytyw, jaki udało mi się znaleźć na tej płycie to (o dziwo!) Camo & Krooked. Piszę 'o dziwo', bo słuchałem ostatnio DH003 - Krooked feat. Camo - Lost Out There i nie spodziewałem się, że robiąc takie kiepskie kawałki można robić też takie, jak "Sacrilege", który na tle całego Babylon LP wypada naprawdę świetnie. Jest przede wszystkim energiczny i dynamiczny, może niespecjalnie oryginalny, ale to i tak da się wybaczyć, szczególnie jeśli ma się na uwadze całokształt Babylon LP.

Po ubogich przystawkach i ledwo zaspakajającym część głodu daniu głównym przyjdzie nam jeszcze zmierzyć się z deserem w postaci sieczki zafundowanej przez trio - Gremlinz & Mainfest feat. Verb. Deser ów nosi tytuł "Lion of Babylon" i może nie jest to jakaś bezmyślna łupanka, ale gdybym był lwem, to nie chciałbym, żeby moim gatunkiem nazywano takie kawałki - trochę to uwłaczające Wink Mówiąc serio, nie jest aż tak źle. Jest nawet całkiem szybko, mocno i "do przodu", ale za bardzo przewidywalnie i - znowu - nudno. Zapętlone 2 czy 3 patterny przez 6 i pół minuty to niezbyt fajne rozwiązanie. Gdyby chociaż linia basowa była głębsza i dłuższa a beat tłustszy... Niestety, nic z tego :/
Całość dania należy czymś popić, najlepiej czymś, co pomoże nam strawić całość potrawy. Nie wydaje mi się jednak, żeby "Plague VIP" nadawało się do tego celu. Rozumiem, że jest to próba odświeżenia klasyku, bardzo popularnego swego czasu. Czy się udało? Ciężko powiedzieć, bo gdyby wydać "Plague VIP" jako osobny release, to może jeszcze cos by z tego było (chociaż dużo zależałoby też od strony B) a tak, w zestawieniu z - bądźmy szczerzy - słabymi trackami nie należy spodziewać się jakiegoś większego zachwytu. Zresztą wydaje mi się, że utwór "Plague" przeżył już swoje dni świetności i chyba to samo można niestety powiedzieć o samym Renegade
Hardware...

Szczerze życzę RH powrotu do formy, ale jeśli to nie nastąpi, to, parafrazując, "Wydawać, czy nie wydawać - oto jest pytanie", życzę chociaż tego, żeby szczerze zastanowili się nad tym pytaniem przy okazji przymiarek do wydania kolejnego albumu.

12 Sie 2008, 15:12 by asx


Komentarze (20)
Dodaj komentarz

mi-ka

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (13 Sie 2008, 11:30)

Jak na recenzję muszę przyznać, że słaba forma stylistyczna..nieugładzone potoki myśli siedzących na sercu Smile.
Zdecydowanie za długi tekst, który usparwiedliwić może jedynie szczera chęć opisu każdego z utworów.

Przyznam szczerze co do albumu, że jest mega nudą, zresztą zaobserwowłam od dłuższego czasu spadek dobrej selekcji wydawanej przez RH. Od jakiegoś czasu Clayton wyraźnie zatracił "sprawne ucho selekcji"..być może nie znalazł właściwego zastępcy po Chrisie Renegade'dzie.
Moim osobistym zdaniem, Desolate (pomimo swojej prostoty) jest dźwignią całego albumu..i jestem przekonana, ze fantastycznie sprawdzi się na drum'n'bassowych parkietach.
asx

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (13 Sie 2008, 11:51)

Koleżanko, daj się rozkręcić, to dopiero początek Very Happy
Wiem, że przydługi tekst i przyznam, że mimo wszystko nie sposób było wyzbyć się sentymentu do wcześniejszych produkcji RH... Pewnie dlatego tak się rozwlekłem, heh Wink
Ja jednak uważam, że "Desolate" mógł być o wiele lepszy, znając możliwości i wcześniejsze dokonania duetu Teebee & Calyx. Wiadomo, że to kwestia gustu, ale i tak jeden kawałek to stanowczo za mało, żeby unieść ciężar oczekiwań, jaki kładzie się na produkcje wytwórni tej klasy...
A poza tym to dzięki za słowa konstruktywnej krytyki Wink
dr.peper

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (13 Sie 2008, 12:29)

fakt tekst dlugi ale przynajmniej nie jest tak nudny jak Babylon LP
chyba najlepiej przejsc obok tego albumu z daleka nic o nim nie wspominajac Question
mi-ka

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (13 Sie 2008, 12:47)

wiem, ze to pierwsza recenzja stad starałam się pisać łagodnie hehehe,
Teebee niestety, na mój skomny gust, już dawno temu zakończył swoją złotą erę produkcji .... ale co do tego utwou wydaje mi si, ze mam parkietowego nosa Smile

fajnie wogóle, ze pojawia sie coś takiego jak recenzje w tym miejscu Smile
asx

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (13 Sie 2008, 13:01)

Co do pierwszej recenzji - dzięki za wyrozumiałość Very Happy
Co do Teebeego - zgadzam się. Szkoda, cholera, że się chłopak wypalił...
Co do "Desolate" - miejmy nadzieję, że się nie mylisz; czas pokaże zresztą Wink
Co do recenzji w ogóle - też się cieszę Smile

Pozdrawiam! dnb.pl slayer
mi-ka

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (13 Sie 2008, 13:26)

Very Happy
Janek D

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (19 Sie 2008, 13:13)

Prawda jest taka, ze jezeli sie wypalasz to szukasz wsparcia... teebee znalazl wsparcie w rownie wypalonym Calyxie... dlatego produkcje robia czerstwe...
Desolate uchodzi w tloku - na tle albumu to najlepszy numer, ale gdzie mu do takiego Follow The Leader ? albo Cyclone ?
renegade za bardzo inwestuje w takie beztalencia jak Loxy albo INK (moje subiektywne zdanie - oni nie maja za grosz czucia muzycznego - i robia bezsensowne nudne produkcje) oni w zasadzie nie zrobili dobrego utworu... Nie znam... natomiast renegade olewa dobrych technicznie producentow jak N Phect, Spor, Konflikty itp ktorzy natrzaskali dla renegade'ow naprawde mase elo tworow... Mi sie wydaje ze Label szuka swojego charakterystycznego brzmienia... Jezeli chca wspomniec swoje lata swietnosci musza zainwestowac albo w jakiegos topowego teraz producenta, albo w jakis mlody naprawde dobrze zapowiadajacy sie talent ! Bo inaczej to niteczki...
Janek D

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (19 Sie 2008, 13:16)

No i niech kase placa artystom, bo np Slith Nphecta, ktory jest na chyba jednym z bardziej poszukiwanych LP z RH mozna grac za darmo, bo NPhect sie wkurwil ze label nie placi mu hajsu i oddal ten numer ludziom...
I to nie jest juz fajne !
asx

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (19 Sie 2008, 14:46)

Moze Nphectowi zabraklo na ser liliput... <lol>
e-Brain

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (15 Wrz 2008, 20:15)

z trudem przebrnalem przez ta recenzje i... mozna sie zalamac, ale nie tym co mozna znalezc w albumie lecz opiniami i komentarzami. na szczescie wystarczy wejsc na DOA by przyznac racje komentujacym co do geniuszu tego albumu. niestety coraz bardziej martwi fakt ze numery z KLIMATEM sa w polsce odbierane za nudne (Loxy i Ink "robia bezsensowne nudne produkcje" - MEGA LOL) coraz czesciej czytam ze niby RH sie skonczylo i wszyscy porownuja ich nowe produkcje do Armageddon LP lecz gdyby odstawic sentyment na bok to Babylon jest przeciez lepszy. radze przesluchac najpierw w calosci oba albumy po sobie zanim sie napisze cos o nudzie. w nowym albumie slychac przede wszystkim postep w tej muzyce z zachowaniem starego dobrego klimatu, a tytulowy track, ktory slyszalem setki razy na dobrym naglosnieniu to tribalowy majstersztyk. wielkie BIG UP dla RH za kawal dobrej roboty i trzymanie poziomu a autor recenzji niech zajmie sie pisaniem artykulow o Telemetriku.
asx

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (16 Wrz 2008, 12:09)

Heh, powiem tak - jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził. Recenzja ZAWSZE jest subiektywna i nic na to nie poradzisz. Zgodzę się z Tobą, że za bardzo się rozwlekłem, bo jak sam to teraz czytam to zmieniłbym to i owo, ale Twoja uwaga i tak nie zmieni mojego sposobu postrzegania tego albumu.
Rozumiem, że Twoim zdaniem Telemetrik to d'n'b dla prostaczków nie mających pojęcia o tym, co naprawdę liczy się w tej muzyce. Ok, Twoje zdanie - co bym nie powiedział to i tak Cię przecież nie przekonam do tego, żebyś myślał inaczej. Chociaż Ty akurat z góry zakładasz, że wiesz, jakie są moje gusta muzyczne tylko dlatego, że skrytykowałem coś, co akurat Tobie się podoba. Nie dziwię się, że bronisz Loxyego, chociażby ze względu na to:
http://www.dnb.pl/forum/viewtopic.php?p=455616&highlight=#455616
http://www.dnb.pl/forum/viewtopic.php?p=455614&highlight=#455614
ale stary, pozwól mieć swoje zdanie! Czy Twoim zdanie DOA to wyrocznia? A ludzie tam się wypowiadający mają lepszy gust od forumowiczów tutaj?

P.S. Jeśli Ci się tak podoba ten album, to w Sideone leży już od jakiegoś czasu na wyprzedaży. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że nikt nie chciał dać tyle kasy za tego typu produkcję? To chyba jednak daje do myślenia...
Pozdrawiam i życzę trochę więcej dystansu.
Anonymous

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (17 Wrz 2008, 00:27)

Oczywista sprawa ze kazdemu sie nie dogodzi, lecz recenzja nie zawsze jest subiektywna poniewaz moze podpierac sie pewnymi kryteriami - ale nie o to mi chodzi. Nie mam tez zamiaru nikogo przekonywac do tego albumu bo to oczywiscie kwestia gustu. Podobnie jak z kinem - niektorzy lubia ogladac glupie komedie lub kino akcji dla rozrywki, inni natomiast dramaty przy ktorych niektorzy sie zanudza bo skupiaja sie na uczuciach zamiast akcji. Jezeli ktos kto zna sie na kinie akcji to jego recenzja odnosnie dramatu wypadnie raczej slabo stwierdzajac ze film jest poprostu nudny. I wlasnie stad moje uniesienie po przeczytaniu Twojej recenzji poniewaz uwazam ze jest ona slaba. OK - kazdy moze przedstawic swoje zdanie ale napisanie i umieszczenie tego w dziale "Artykuly" na oficjalnej stronie polskiej sceny drum and bass jest troche zalosne. W ogole dziwie sie ze cos takiego przeszlo przez moderatorow... Co do Telemetrika to nie uwazam ze to "d'n'b dla prostaczków nie mających pojęcia o tym, co naprawdę liczy się w tej muzyce". Kazdy znajdzie cos dobrego dla siebie a jesli cos mi sie nie podoba to poprostu tego nie slucham a tym bardziej nie recenzuje. Nie zakladam tez jakie sa Twoje gusta tylko jesli oceniasz numery pod katem tego ile sie w nich dzieje to mysle ze wybrales nie ten label. I nie bronie Loxy'ego z tego powodu ze goscilem go na imprezie - troche zawialo dziecinada. Odnosnie DOA to nie ma co porownywac go z dnb.pl bo tam przedewszystkim jest jakas wyrozumialosc i nie ma pojazdow na czyjes gusta, no i chyba nie musze pisac ze jest to jedne z najwiekszych forum dnb. I na koniec - dzieki za wskazowke gdzie moge kupic Babylon LP lecz dziwnym by bylo gdybym go nie mial piszac ze jest genialny a poza tym nie lubie albumow na promo. A czy wyprzedaz w sideone daje do myslenia? Nie wiem, mi raczej nie daje bo zdecydowana wiekszosc moich znajomych kupuje plyty gdzies indziej. Pozdrawiam.
e-Brain

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (17 Wrz 2008, 00:29)

sorry za "Anonymous" ale wylogowalo mnie przed dodaniem komentarza...
asx

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (17 Wrz 2008, 00:43)

Spoko, rozumiem Twoje zażalenia. Wiesz, ja nie uważam się za opiniotwórcze źródło - po prostu przedstawiłem własne odczucia na temat tego albumu, a że są takie, a nie inne, to już tak, jak sam mówisz - kwestia gustu. A że w mało atrakcyjnej formie to już inna sprawa - następnym razem postaram się bardziej. No i że recenzja przeszła przez moderatorów... cóż, nie mi było o tym decydować i wierz mi, że nie naciskałem nikogo, by tą recenzję umieścił Wink
W ogóle postanowiłem napisać właśnie o tym albumie dlatego, że sporo się od niego oczekiwało; no i też dlatego, że bardzo lubię Renegade Hardware i w ich zbiorach znalazłem sporo świetnych produkcji, których słucham do dziś.
Jeśli odebrałeś te linki do wspólnej imprezy z Loxym za dziecinadę, to przepraszam w takim razie, ale po prostu chodziło mi o to, że skoro był to Twój gość, to zaprosiłeś ze znanych sobie powodów, a najbardziej prawdopodobnym był taki, że lubisz jego produkcje i sety. Nic dziwnego, sam bym pewnie zachował się tak samo na Twoim miejscu Smile
W każdym razie dzięki za rzeczową dyskusję (dość nietypową jak na to forum) Wink
Pozdrawiam i mam nadzieję, że następna recenzja będzie mniej drażniąca Very Happy
p.s. też nie lubię albumów na promo Wink
xsjado

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (15 Paź 2008, 21:34)

asx czyzby Twoja emocjonalność i oczekiwania co do RH pozwoliły dyktowac
krytyczne słowa co do Babylon LP?
Pomimo tej polemiki pomiedzy Wami
recenzja wymusza dystans do Babylon LP
puki zaintersowani nie przesłuchają tej produkcji RH
nie bedą mogli skupić sie po ktorejs ze stron...
wyznaje zasade:"puki sam nie sproboje nie bedę wiedział jak ten owoc smakuje..."
spory zostawcie politykom, a subiektywne odczucia samym sobom...
dnb4life!
asx

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (16 Paź 2008, 00:51)

Nie tyle emocjonalność, co właśnie oczekiwania i przyzwyczajenie do pewnego poziomu produkcji z tego labelu.
Pisałem już, że recenzja zawsze, ale to zawsze będzie w jakimś stopniu subiektywna. Poza tym byłoby to trochę jednostronne, gdybym miał pisać tylko o tym, co generalnie się podoba (mi / Tobie / większości); zgadzam się, że i tak nie przekonasz się o wartości danego albumu / fillmu, jeśli sam się nie zapoznasz z materiałem, ale czasami sugestie recenzentów bywają pomocne - i właśnie taki jest chyba sens recenzji: nie narzucać zdania, ale przedstawić jeden z możliwych scenariuszy odbioru. Poza tym na pewno wiesz, że czasami antyreklama staje się właśnie najlepszą reklamą i myślę, że skoro masz pewne uwagi co do mojej recenzji, to z pewnością zapoznasz się z Babylon LP (o ile jeszcze tego nie zrobiłeś) i jeśli odniesiesz inne wrażenia niż ja, to ok, bo na tym polega różnica gustów Wink
Może gdyby nie ta recenzja, to akurat przeszedłbyś obok Babylon LP zupełnie obojętnie... Wink
Pozdrawiam! d'n'b 4 Life dnb.pl slayer
zerosukinkot

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (29 Paź 2008, 13:25)

panie i panowie, nie nuda. poprostu rynek w u.k. to totalny shit, coraz lepsze labele popadajá w panike.Vinyl is going to die? wiec trzeba coś wydawać dla cdkowych słuchaczy.this is reality.babylon lp.[/quote]
n-noiz

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (16 Kwi 2009, 11:40)

ask do e-Brain:
"...Jeśli Ci się tak podoba ten album, to w Sideone leży już od jakiegoś czasu na wyprzedaży. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że nikt nie chciał dać tyle kasy za tego typu produkcję? To chyba jednak daje do myślenia..."

nie wszystko co sie nie sprzedaje jest zle... i nie wszystko co sie sprzedaje jest dobre...
n-noiz

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (16 Kwi 2009, 18:20)

naprawde niedobrze mi sie robi jak czytam takie recenzje. arogancki i bezmyslny opis dobrej plyty z dobrej wytworni. nie zapominaj o szacunku, bo to cos, co bardzo liczy sie w kazdej scenie muzycznej. pozdrawiam.
marcin aka n-noiz.

ps: "... hej, czesc gremlinz! slyszalem twoj nowy kawalek. taki sobie. linia basowa mogla by byc troche glebsza i dluzsza, a beat tlustszy, no ale moze nastepnym razem dasz rade. co....? ah sorry...he... jestem asx z www.dnb.pl. wpadnij na forum, jak bedziesz mial wolna chwilke.
o siemank calyx. ty tez tu? no, chlopie, a ten twoj kawalek to totalna lipa. daj se na luz, bo sie juz chyba wypaliles. cieniutkie beaty, prostacka bassline. mizernie, mizernie..."
ha ha... totalna wtopa.
makkai

Re: Renegade Hardware - Babylon LP (HWARELP03 ) (25 Kwi 2009, 15:09)

juz pomijając czy się podoba czy nie..autor pojechał za szeroko po sprawie..nieprofesjonalnie tak po troszku...

Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Kliknij tutaj, aby przejść do forumularza logowania.